SEO już dawno przestało być jedynie prostą praktyką pozwalającą na wzrost pozycji danej strony w rankingu Google. Dziś jest to skuteczne, a także nieodzowne narzędzie marketingowe, bez którego trudno sobie wyobrazić promocję strony w sieci Internetu. Jak optymalizować pod SEO? Co trzeba zrobić, aby strona internetowa (na przykład pozycjonowany sklep) osiągnęła jak najwyższy poziom?
Każdy, kto korzysta z wyszukiwarki Google, interesuje się w gruncie rzeczy jedynie kilkoma pierwszymi wynikami. Mało kto przegląda strony, które znajdują się na dziesiątej lub dwudziestej podstronie wyszukiwarki. W zasadzie liczy się jedynie pierwsza dziesiątka (niektórzy twierdzą, że piątka) wśród wyników wyszukiwania. Aby dana strona mogła się tam znaleźć, konieczne jest wdrożenie odpowiednich procedur SEO. Optymalizacja, a w zasadzie skuteczne pozycjonowanie strony internetowej to zbiór czynności, dzięki którym będzie to możliwe.
Google to gigant, który mimo swego dość monopolistycznego charakteru, pozwala współtworzyć swą wyszukiwarkę innym użytkownikom. Działania pozycjonujące SEO to narzędzia, dzięki którym posiadacz strony WWW może wypromować swą witrynę na tle konkurencji. Trzeba jednak pamiętać, że działania te mogą mieć charakter legalny i nielegalny. Przykładem niech będzie linkbuilding, czyli budowa bazy linków pod konkretną stronę. O ile samo zdobywanie linków na wiarygodnych stronach jest legalne, o tyle kupowanie dużej ilości słabych linków (tak popularne jeszcze kilka lat temu), będzie potraktowane przez Google jako nadużycie.

Działania SEO to cały ciąg procesów, których celem jest promowanie danej strony. Celowo nie użyto tu słowa "wypromowanie", gdyż pozycjonowanie jest w gruncie rzeczy procesem niedokonanym. Zaprzestanie ciągłych działań SEO sprawi, że w ciągu kilku lub kilkunastu miesięcy dana firma zostanie wyparta przez konkurencję. Dlatego w ramach SEO należy ciągle dbać o:
Działania SEO polegają na ciągłym ulepszaniu wyników wyszukiwania Google i stawianiu na poprawę jakości znajdujących się na wybranych stronach treści. Poprawnie wykonane SEO skutkuje "nagrodą" w postaci wyższej pozycji nadanej przez Google. Należy wiedzieć, że odpowiedzialny za to wszystko jest algorytm Google, który dostosowuje pozycję strony na podstawie szeregu różnych zmiennych. Działania SEO polegają na tym, by przynajmniej w niektórych obszarach wpływać na działanie tegoż algorytmu. Ciekawostką niech będzie fakt, że nikt nie zna wszystkich wchodzących w jego skład zmiennych. Oznacza to, że działania SEO nie zawsze przynoszą oczekiwane rezultaty, choć mają one pewien wpływ na pozycję danej witryny. Dlatego też cena za pozycjonowanie jest zależna od danego przypadku i ustalana indywidualnie.
Reasumując, optymalizacja pod SEO to tak naprawdę inwestowanie w funkcjonalność strony. Obejmuje ona zarówno tak prozaiczne kwestie, jak forma linku, jak i optymalizację kodu źródłowego i treści. Jeśli jesteś zainteresowany współpracą (na przykład outsourcingiem), zapraszamy do kontaktu!
Dla osób spoza branży optymalizacja SEO jest działaniem dość tajemniczym, jeśli nie "magicznym". Oczywiście z tą "magią" to żart, ale trzeba przyznać, że stwierdzenie to w pełni oddaje stosunek wielu osób do SEO. Uczciwie trzeba też przyznać, że nie ma specjalisty SEO, który o pozycjonowaniu pod kątem Google wiedziałby wszystko. Wynika to z faktu, że sposób działania algorytmu Google nie jest znany w całości. Mało tego - ulega on okresowym przemianom.
Mając świadomość tego wszystkiego można stwierdzić, że optymalizacja strony pod kątem SEO to działania, które odbywają się na dwóch diametralnie różnych od siebie poziomach. Pierwszym z nich jest poziom tego, co jest widoczne na stronie. Mowa tu oczywiście o interfejsie witryny, znajdującej się na niej treści, ale też o nakładce graficznej i wielu innych, podobnych kwestiach. Na drugim poziomie jest wszystko to, czego zwykły użytkownik nie widzi, lub z czego ledwie zdaje sobie sprawę. Jest to poziom zorientowany przede wszystkim na działanie robotów Google, które indeksują treść strony i "chcą" robić to w jak najszybszy i najwygodniejszy dla nich sposób.
Na czym polega optymalizacja SEO? Warto sobie odpowiedzieć na to pytanie używając zwykłego, potocznego języka. Mówiąc wprost: optymalizuje się strony po to, by ich użytkownikom (i robotom Google) żyło się lepiej. Wyszukiwarka Google to potężne narzędzie, które jest stale udoskonalane pod kątem wygody użytkownika. Chodzi o to, aby strony które znajdują się np. w pierwszej dziesiątce wyników wyszukiwania, dostarczały Internautom wszystkich najważniejszych informacji dotyczących wybranych zagadnień.
Zacznijmy od tego, że w Google ważna jest każda, nawet na pozór mało istotna informacja. Jeśli wpisze się w okno wyszukiwarki hasło "samochód", to na samej górze będą znajdować się witryny, które zostały zoptymalizowane pod kątem tejże frazy. Co ciekawe, przy każdym linku znajduje się krótki opis znajdujących się na stronie treści. Mowa tu oczywiście o SEO Title i SEO Description, których zadaniem jest przedstawienie w kilku słowach tego, co użytkownik znajdzie na danej stronie.

Na tym jednak nie koniec! Optymalizacja SEO polega również na tym, by użytkownicy zyskiwali łatwiejszy i szybszy dostęp do interesujących ich danych (na przykład po wpisaniu w wyszukiwarkę haseł outsourcing lub cena pozycjonowania). W tym celu:
Optymalizacja SEO stron czy sklepów internetowych polega również na tym, aby zapewnić właściwe środowisko pracy robotom Google. To one są odpowiedzialne za indeksację strony. Im szybciej i płynniej się ona odbywa, tym większe prawdopodobieństwo, że strona zdobędzie wyższą pozycję w Google (a przecież zależy nam na efektach pozycjonowania). Dlatego ważne jest, aby kod strony był jak najbardziej przystępny, a co za tym idzie - odpowiednio zredagowany. W praktyce oznacza to, że:
Optymalizacja SEO to przede wszystkim skoncentrowanie się na tym, aby dana strona działała szybko, sprawnie i zapewniała dostęp do wszystkich najważniejszych informacji. Dzięki temu odsetek osób, które generują w niej ruch organiczny, będzie zdecydowanie większy.
Czy istnieje miejsce, w którym Google jest niepopularne? Nie ma chyba (w miarę rozwiniętych krajach) człowieka, który nie słyszałby niczego na temat tej potężnej firmy. W Niemczech jest jednak nieco inaczej. Zarówno u nas, jak i za naszą zachodnią granicą Google jest niezwykle popularne, ale w Niemczech użytkownicy są nieco bardziej otwarci na konkurencję niż w Polsce.
Nie jest tajemnicą, że Google w urządzeniach mobilnych i desktopowych przypomina coś w rodzaju… wyroczni. Ludzie zadają tej wyszukiwarce pytania, a następnie doszukują się odpowiedzi na ekranach swoich urządzeń. Jeśli chodzi o popularność, to Google dosłownie miażdży swą konkurencję i to niezależnie od tego, czy w grę wchodzą urządzenia mobilne czy też desktopowe. Trzeba jednak przyznać, że badania przeprowadzone w Niemczech i w Polsce nieco zaskakują. Okazuje się bowiem, że Polacy znacznie bardziej ufają słynnemu gigantowi, niż nasi zachodni sąsiedzi. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być kilka.
U naszych zachodnich sąsiadów Google cieszy się ogromną popularnością. Widać to zwłaszcza na przykładzie urządzeń mobilnych. Aż 97 - 98 procent wszystkich smartfonów korzysta z tej wyszukiwarki. Mało tego! Zdecydowana większość z nich posiada zainstalowane i skonfigurowane konto Google, co przedkłada się na jeszcze większą integrację z "wyszukiwarkowym" gigantem. Tak duża "zależność" Niemców od Google nie jest niczym dziwnym. Wynika ona z faktu, że większość ich urządzeń działa pod systemem Android, który jest bardzo blisko powiązany z Google. Mało tego! Tą samą zależność widać również na terenie Polski!
Co ciekawe, odsetek Niemców korzystających z Google na urządzeniach desktopowych jest nieco mniejszy niż w Polsce. Z ostatnich badań wynika, że w naszym kraju aż 89 procent urządzeń takich jak komputer, laptop lub Smart TV korzysta z wyszukiwarki Google. U naszych zachodnich sąsiadów odsetek ten jest nieco niższy i wynosi 86 - 87 procent. Biorąc pod uwagę fakt, że Niemcy (jako naród) są dwukrotnie liczniejsi niż Polacy, różnica ta staje się znaczna. Reasumując, w obydwu krajach Google jest bardzo popularnym rozwiązaniem, ale w Niemczech (przynajmniej w pewnym stopniu) różnorodność ta jest nieco większa.

Czy Google jest popularne w Niemczech? Jak najbardziej, ale nie oznacza to, że Niemcy nie dopuszczają do głosu konkurencji. Wynika to z kilku zjawisk, jakie panują w niemieckiej przestrzeni Internetu:
Podsumowując, Google to gigant, który odgrywa ogromną rolę w całym, światowym Internecie. Bez niego trudno sobie wyobrazić nawigację, przechowywanie danych, kwestie bezpieczeństwa itd. Mimo to, niektóre społeczeństwa są coraz bardziej otwarte na alternatywnych dostawców wyszukiwania. Niemcy z pewnością należą do tego międzynarodowego grona.
Sklepy internetowe - kto dzisiaj nie preferuje kupować w nich towarów nawet tych, które są dostępne w osiedlowym dyskoncie? Prawdopodobnie dla większości konsumentów zakupy przez Internet są o wiele bardziej wygodne niż te na mieście w punktach stacjonarnych. Nie trzeba czekać na swoją kolej do kasy i mieć nieraz złudną nadzieję, że na sto procent kupi się wszystkie produkty, które ma się spisane na swojej liście. Pod tym względem sklep internetowy jawi się jak swoiste Eldorado, ponieważ rzadko bywa tak, by zainteresowany, który przechodzi na taką stronę, zobaczył, że interesujący go produkt jest niedostępny.
Jednak, by na sto procent mógł wejść na stronę serwisu sprzedażowego, w którym taki produkt się znajduje, musi się coś zadziałać na linii sklep internetowy - wyszukiwarka online. Mianowicie trzeba zainwestować w pozycjonowanie sklepów internetowych, by faktycznie na stronę serwisów sprzedażowych wchodziły głównie te osoby, które mogą kupić produkt dostępny w prezentowanej ofercie.
Jest to tak naprawdę główny i podstawowy powód, dlaczego tak bardzo opłacalne jest pozycjonowanie sklepów internetowych. Gdyby na przykład sprzedawca w ogóle nie znał się na tajnikach SEO, mógłby zupełnie błędnie dołączyć słowa kluczowe do zakładki z danym produktem. Jaki byłby tego efekt - prawdopodobnie potencjalny kupujący widziałby na liście z wynikami wyszukiwania stronę z produktem, który go interesuje. Jednak po kliknięciu w odnośnik okazałoby się, że zamiast na przykład trafić na stronę z płynem do mycia naczyń, trafił na zakładkę z proszkiem do prania.
Bardzo często zdarza się, że sprzedający stara się uwzględnić jak najwięcej słów kluczowych, na które jego strona sprzedażowa będzie widoczna w wyszukiwarce. Często jednak później okazuje się, że nie jest to bez szkody dla wyników sprzedażowych, tego, jak stronę postrzegają odbiorcy, a także jak przebiega proces zakupu towaru. Mówiąc krótko taka strona sprzedażowa, która nie organizuje swoich treści pod względem SEO wygląda na wyjątkowo nieprofesjonalną. Może się więc okazać, że pomimo dużej liczby wejść, jakie te frazy powinny zagwarantować, potencjalni zamawiający opuszczają witrynę sprzedażową, nie kupując na niej ani jednego produktu.
Fachowa osoba zajmująca się na co dzień pozycjonowaniem sklepów internetowych doskonale orientuje się we wszystkich tych aspektach, jakie są związane z działaniami SEO w obrębie serwisów e-commerce. W ten sposób zatrudniając kogoś takiego do pomocy, można się spodziewać, że sukcesywnie sklep internetowy będzie budować swoją pozycję na wybranym rynku.
W zależności od tego, czy jest to niezależny sklep internetowy, czy też postawiony na platformie sprzedażowej typu marketplace, pozycjonowanie sklepów internetowych wygląda nieco inaczej. Sprzedawca, który ma niezależny serwis sprzedażowy wie, że gdy inwestuje w działania SEO, sprawią one, że sklep online będzie widoczny w wyszukiwarce internetowej. Natomiast pozycjonując e-commerce na platformie sprzedażowej, można zwykle zyskać widoczność tylko w obrębie takiej witryny, wyróżniając się na tle innych sprzedawców.
Pozycjonowanie sklepów internetowych to również dobra praktyka pod względem analizy działań klientów w obrębie serwisu sprzedażowego. Dzięki praktykom SEO można korzystać z programów, dzięki którym sprzedający na przykład lepiej orientuje się w tym, które produkty cieszą się większym powodzeniem i jak wiele czasu zajmuje przeciętnemu klientowi złożenie zamówienia.
Wdrażając zatem działania SEO, sprzedający ma na oczach tak jakby szkło powiększające, czy też włączoną kamerę dwadzieścia cztery godziny na dobę. Każdy bowiem ślad, jaki pozostawia po sobie osoba odwiedzająca sklep internetowy, nie umknie uwadze robotom wyszukiwarki internetowej, czy też tej, jaką dysponuje na swojej stronie sam sprzedający.

Trzeba również pamiętać o tym, że pozycjonowanie sklepu e-commerce w znacznym stopniu przekłada się na rosnące zyski. W każdym bądź razie sprzedawca może być bardziej pewny, że nie będzie mieć problemów z płynnością finansową. Nawet jeśli ma dużą konkurencję w swojej branży, czy ze względu na asortyment, jaki proponuje. Za pomocą pozycjonowania zawsze można znaleźć taką lokalizację, gdzie rynek nie jest jeszcze przesycony ani liczbą dostępnych towarów tego typu, ani ilością sklepów internetowych, które działają w danym rejonie.
Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że najczęściej sklep internetowy jest otwarty na odbiorców, którzy mieszkają na terenie całego kraju. Nieraz również na tych mieszkających zagranicą, dlatego też nie zawsze można w łatwy sposób pozostawić konkurencję za sobą. Jednak pozycjonowanie sklepu internetowego zdecydowanie to upraszcza. Jak to możliwe? Dzieje się tak dlatego, bo zawsze można przeanalizować, na jakie słowa kluczowe pozycjonuje się sklep, który cieszy się powodzeniem wśród konsumentów. Wiedząc to, sprzedawca ma dwa wyjścia - albo zdecyduje się na rywalizację o dobre miejsce w wyszukiwarce na te same frazy, albo wybierze inne lub niektóre będą się różnić.
Nie ma pod tym względem najlepszej metody podjęcia walki o to, by się wyróżnić i zyskać przewagę nad konkurencją. Zdarza się, że lepiej wziąć pod uwagę to drugie rozwiązanie, tym bardziej że można w ten sposób wydać o wiele mniej na pozycjonowanie sklepu internetowego, a jednocześnie naprawdę widzieć efekty działań SEO. Dlaczego? Ponieważ zawsze warto uwzględnić te frazy, które nie cieszą się tak dużym zainteresowaniem, ani wśród sprzedawców, ani wśród kupujących. Zawsze bowiem drzemie w nich jakiś potencjał i nigdy nie wiadomo tak naprawdę, kto wpisze jaką frazę, ponieważ co człowiek, to inny zasób słownictwa.
Nie można więc z góry zakładać, że frazy, których internauci nie wpisują tak często, są skazane na całkowite zapomnienie i że nie będą generować ani ruchu, ani większych dochodów ze sprzedaży. Niemniej zawsze warto na koniec pamiętać o tym, by dopasować frazy kluczowe do swojej aktualnej sytuacji - tak finansowej, jak i pod względem rozwoju. Jeśli sprzedawca zdecyduje się na przykład zainwestować w pozycjonowanie, które pozwoli wyróżnić mniej popularne frazy, za którymi kryją się jednak najbardziej popularne produkty w jego ofercie, może to ostatecznie dać bardzo dobre efekty.
Pozycjonowanie sklepów internetowych ma również znaczenie ze względów czysto logistycznych. Im lepiej wszystko funkcjonuje pod względem tak zwanego lejka sprzedażowego, realizacji zamówień, czy działań posprzedażowych, tym mniej pracy pozostaje sprzedawcy bądź osobom zaangażowanym w obsługę klienta oraz serwisu sprzedażowego.
Można wręcz nieraz powiedzieć, że dobre działania SEO w obrębie sklepu internetowego sprawiają, że taki serwis sprzedażowy praktycznie całą pracę wykonuje za właściciela e-commerce. Tym bardziej jeśli wdraża się wiele wtyczek, czy skryptów umożliwiających automatyzację licznych procesów i procedur.
Nie można też zapominać o tym, że dzisiaj sklep internetowy praktycznie nie mógłby funkcjonować bez pozycjonowania. Wyjątkiem być może byłaby taka sytuacja, że serwis nie ma w ogóle konkurencji, bo oferuje produkty, których nie ma nikt inny. Wtedy pewnie klienci sami by się zainteresowali, ponieważ nowość zawsze rozbudza wyobraźnię. Niemniej nawet wtedy pozycjonowanie sklepów internetowych sprawia, że tych odbiorców przybywa znacznie szybciej i znacznie więcej, niż gdyby sprzedawca oczekiwał na taki wzrost zainteresowania bez podejmowania działań marketingowych SEO. Prawdopodobnie na wyniki, jakie można osiągnąć, inwestując w pozycjonowanie sklepu online trzeba by było poczekać znacznie dłużej, nawet kilka lat.
Zatem pozycjonowanie sklepów online może być swego rodzaju drogą na skróty, zwłaszcza jeśli wybierze się odpowiednią osobę lub firmę świadczącą usługi w zakresie SEO. Trzeba bowiem wiedzieć, że jest to wciąż najskuteczniejszy sposób, w jaki sklep internetowy może być widoczny w wynikach wyszukiwania dla każdego zainteresowanego produktem, który znajduje się w ofercie danego e-commerce. Szczególnie wiele korzyści daje pozycjonowanie serwisów sprzedażowych, jeśli inwestuje się w nie systematycznie, czyli miesiąc w miesiąc.
Na przestrzeni ostatnich lat w branży SEO pod kątem technicznym doszło do wielu zmian. Różnice dostrzec można w funkcjonowaniu samej wyszukiwarki Google, ale również w zachowaniu użytkowników. Chodzi konkretnie o to, aby na witrynach potencjalnych usługodawców pojawiał się znacząco lepszy content. Niesamowicie istotna jest również wydajność strony, która może mieć duży wpływ na odczucia użytkowników, którzy odwiedzają daną witrynę. Zmiany te były podyktowane głównie tym, że specjaliści zaczęli dużo lepiej rozumieć potrzeby konsumentów, a także tym, by dbać o ich bezpieczeństwo w Internecie.
Nie jest tajemnicą fakt, że algorytm wyszukiwarki Google nieustannie ulega różnego rodzaju aktualizacjom. Specjaliści SEO działający w tej branży od lat doskonale wiedzą, że wszystkie zmiany są wprowadzane po to, aby dostosować SERPY do zamierzeń, a także wymagań użytkowników. Dzięki nowym technologicznym rozwiązaniom użytkownik będzie mógł bez problemu trafić na stronę, na której znajdować się będzie odpowiedź na jego pytanie. Jedną z bardziej znaczących zmian, jest wprowadzenie przez Google podstawowych wskaźników internetowych - czyli Core Web Vitals. Czynniki Core Web Vitals to efekt, wprowadzonej pod koniec sierpnia 2021 roku aktualizacji, która dotyczyła Page Experience Signals. Po tej aktualizacji Google wskaźniki Core Web Vitals warto systematycznie sprawdzać i optymalizować.
Źródło grafiki: developers.google.com
Wprowadzone przez Google parametry Core Web Vitals to zestaw nowoczesnych rozwiązań, których celem jest znaczące poprawienie odczuć użytkowników w trakcie przeglądania danej witryny. Te wskaźniki skoncentrowane są na najważniejszych technicznych aspektach danej strony internetowej. Chodzi tutaj głównie o jej responsywność, czas wczytywania, a także ogólną wydajność. Warto również podkreślić, że te wszystkie czynniki stały się także znaczącym czynnikiem rankingowym. Te wskaźniki zostały wprowadzone również ze względu na to, że rośnie świadomość użytkowników odnośnie oceniania jakości danych witryn internetowych.
Poprzez zastosowanie Web Core Vitals wyróżnienie otrzymają te witryny, których struktura jest zgodna ze standardami narzuconymi przez Google. Mówiąc w skrócie - strona musi być atrakcyjna dla potencjalnych użytkowników. Wspomniane wyżej wskaźniki wymuszać będą na właścicielach domen dokonanie zmian w konkretnych obszarach kody. W przeciwnym wypadku każda kolejna aktualizacja algorytmu ze strony Google może osłabić widoczność danej domeny. Wprowadzenie Core Web Vitals Dowiedzmy się zatem, jak prezentują się główne wskaźniki internetowe zalecane przez firmę Google.
Core Web Vitals to zbiór internetowych wskaźników, których stosowanie jest obowiązkowe w przypadku każdej strony internetowej. Każdy właściciel stron internetowej powinien systematyczniej mierzyć ich wartości. Warto też podkreślić, że każde narzędzie od Google wyświetla informację o tych wskaźnikach. Każdy ze wskaźników reprezentuje odrębny aspekt doświadczeń użytkownika w trakcie przeglądania witryny. Na Core web Vitals składają się trzy wskaźniki:
Zespół Google przygotował skalę, w której powinny mieścić się wyżej wymienione wskaźniki, jeżeli zależy nam na wysokich pozycjach. Ich zastosowanie może sprawić, że nasza witryna będzie znacznie częściej pojawiać się na wysokich pozycjach, a to z kolei może przełożyć się na wzrost ruchu organicznego. Zastosowanie w strukturze swojej witryny tych trzech wyżej wymienionych wskaźników, może znacząco ułatwić pozycjonowanie stron pod względem SEO. Poniżej przedstawiamy tabelę przygotowaną przez Google, która prezentuje najbardziej optymalne wartości dla danego wskaźnika. Z tabelki można również wyczytać informację na temat tego, jaki przedział wartości danego wskaźnika nadaje się do poprawy.
Źródło grafiki: support.google.com
LCP, a więc Largest Contentful Paint to wskaźnik opisujący wydajność ładowania danej strony internetowej. W praktyce oznacza to czas, który potrzebny jest do załadowania największego elementu danej strony internetowej. Może to być przykładowo video, tekst lub grafika. Jeśli zależy nam na dobrych osiągach naszej strony, to LCP załadować się powinno w ciągu 2.5 sekundy od pierwszego wyświetlenia witryny. Częstym powodem niższego poziomu LCP jest renderowanie kodu CSS oraz JavaScript, a także renderowanie witryny po stronie użytkownika. Wówczas dobrym rozwiązaniem może okazać się skompresowanie plików, a także pozbycie się niepotrzebnych linijek JSa. W skrócie po uzyskaniu słabego wyniku LCP, należy znaleźć tego przyczynę, a następnie zoptymalizować witrynę tak, by osiągnąć dużo lepsze wyniki.
Źródło grafiki: web.dev
FID, czyli First Input Delay to wskaźnik odpowiadający za zmierzenie opóźnienia w przypadku pierwszej interakcji użytkownika z daną witryną. Chodzi konkretnie o moment, w którym rozpocznie się kontakt użytkownika z Twoją witryną, aż do chwili, gdy przeglądarka zaprezentuje rezultat wyjściowy. Ten pomiar mierzony jest na podstawie dowolnego elementu na witrynie, który został kliknięty przez osobą odwiedzającą jako pierwszy. To jest niesamowicie istotne zwłaszcza w przypadku stron, gdzie wymagane jest wykonanie konkretnej czynności, gdyż wtedy właśnie objawia się interaktywność witryny. Jeżeli zależy nam na jak najwyższych osiągach naszej witryny, to wskaźnik FID nie powinien przekroczyć wartości 100 milisekund.
Źródło grafiki: web.dev
Wskaźnik FID koncentruje się przede wszystkim na działaniach wejściowych, do których zalicza się naciśnięcia klawiszy, kliknięcia lub przypadkowe stuknięcia. Warto mieć również świadomość tego, że nie każda wizyta na naszej stronie oznaczać będzie interakcje ze strony użytkowników. W praktyce oznacza to, że sporo użytkowników może nie wygenerować wartości dla wskaźnika FID, a z kolei inne mogą mieć ten wskaźnik na bardzo wysokim poziomie. Dobrze jest też mieć świadomość tego, jak poprawić wartość wskaźnika FID. Jeśli zależy nam na poprawie FID, powinniśmy zoptymalizować naszą stronę pod kątem zmniejszenia wpływu kodu hostowanego w innych domenach, a także zminimalizowanie czasu potrzebnego na wykonanie kodu JavaScript.
CLS, czyli Cumulative Layout Shift to ostatni z zestawu wskaźników od Google i odpowiada za pomiar wizualnej stabilności układu danej witryny internetowej. Stabilność ta obliczana jest na podstawie liczby przesunięć, które można dostrzec podczas ładowania witryny. Dotyczy to głównie tych przesunięć, które nie są powiązane z działaniami użytkownika na stronie. Wskaźnik ten potrafi wyłapać wszystkie nieprawidłowości związane z przesunięciami, co pomoże nam znacząco wpłynąć na poprawę odczuć użytkownika podczas korzystania ze strony. W danych udostępnionych przez Google można zauważyć, że najlepszą wartością wskaźnika będzie każda, która nie przekroczy wyniku 0.1. Dopuszczalna wartość mieści się w granicy 0.25.
Źródło grafiki: web.dev
Czynnikiem, który ma duży wpływ na słaby wynik wskaźnika CLS jest bardzo często wykorzystanie grafik, którym nie zostały zadeklarowane rozmiary. Ładowanie takiej grafiki może doprowadzić do tego, że na stronie wystąpią przesunięcia. Rozwiązanie tego typu problemu jest bardzo proste. Wystarczy za pomocą parametrów “height” oraz “width” zdefiniować dokładną szerokość oraz wysokość naszego obrazka. Na poprawę struktury naszej witryny może mieć również wpływ zastosowanie placeholderów. Znacznie łatwiej będzie nam wówczas zachować stałą strukturę witryny i będzie dużo trudniej o różnego rodzaju przesunięcia. Tym samym zadbamy również o pozytywną wartość naszego wskaźnika CLS.
W sieci dostępnych jest mnóstwo sposobów na to, aby zweryfikować wartości Core WebVitals. Bardzo ważne jest to, aby optymalizacji poddawać każdy URL występujący na naszej domenie, a nie wyłącznie stronę główną. Wartości podstawowych wskaźników internetowych zbadać można za pomocą takich narzędzi, jak wskazane przez Google PageSpeed Insights oraz Google Search Console. Przyjrzyjmy się najpierw temu pierwszemu.
W tym narzędziu wystarczy podać adres URL, który chcemy poddać analizie. Kluczowe w tym przypadku jest to, że dla różnych podstron w obrębie całej witryny wyniki mogą być inne. Właśnie z tego powodu warto sprawdzać tego typu narzędziem różne podstrony. Dzięki temu będziemy w stanie wyciągnąć dużo bardziej miarodajne rezultaty, które przyczynią się poprawy naszej pozycji w wynikach wyszukiwania. Po podaniu w pasku adresu URL i kliknięciu przycisku “Analizuj”, otrzymujemy dane dotyczące naszej witryny. Poniżej znajduje się przykładowa analiza wykonana na adresie https://www.biedronka.pl/pl.
Powyżej zauważyć można rezultaty analizy adresu https://www.biedronka.pl/pl pod kątem wskaźników Core Web Vitals. Jak widać dla urządzeń mobilnych nie wygląda to najlepiej i strona wymaga optymalizacji głównie pod względem danych, które są liczone w ramach wskaźnika CLS oraz FID. Te same dane, które wchodzą w skład Core Web Vitals możemy przejrzeć również dla urządzeń stacjonarnych za pomocą przeglądarki Chrome lub innych. Dane z tego narzędzia można również pobrać do swojego Google Tag Menagera.
Tutaj sytuacja prezentuje się już dużo lepiej. Wersja strony głównej www.biedronka.pl/pl została prawidłowo zoptymalizowana pod kątem wskaźników Core Web Vitals. Warto też wspomnieć o tym, że w tym narzędziu znajduje się cały komplet danych, dotyczących wydajności naszej witryny. Znaleźć tam można również wytyczne, których zastosowanie na stronie może przynieść satysfakcjonujące efekty podczas wspinaczki w wynikach wyszukiwania. Jest to swego rodzaju diagnostyka, na podstawie której możemy wyciągnąć wnioski i zadbać o poszczególne elementy na naszej stronie. Oto przykładowe dane, które znaleźć można w analizie wykonanej w narzędziu PageSpeed Insights. Za pomocą narzędzia Google PageSpeed Insights w przeglądarce Google Chrome można dokonać szybkiej weryfikacji wyników Core Web Vitals dla każdego elementu na stronie. Za pomocą narzędzi deweloperskich w przeglądarce Chrome można również bez problemu sprawdzić Core Web Vitals oraz przeprowadzić audyt SEO.
W momencie, gdy mamy zweryfikowane konto Google Search Console oraz podpiętą do narzędzia witrynę, to wówczas bardzo łatwo będziemy mogli dokonać analizy. Po poprawnym zalogowaniu wyświetli nam się menu narzędzia, z którego należy wybrać opcję “Podstawowe wskaźniki internetowe”. Wówczas zostanie wyświetlony raport dotyczący Core Web Vitals, który podsumuje zarówno urządzenia mobilne, jak i stacjonarne.
Kliknięcie w konkretny raport sprawi, że zostanie nam wyświetlona szczegółowa baza danych, która dotyczyć będzie nieprawidłowości pojawiających się na witrynie. Zostaną też wskazane dokładne podstrony, na których występują problemy, prowadzące do obniżenia wartości wskaźnika. Dzięki tego typu danym będzie nam dużo łatwiej zoptymalizować stronę w prawidłowy sposób. Za pomocą narzędzia Google Search Console dochodzi do sprawdzenia strony pod kątem Core Web Vitals z ostatnich 28 dni. Specjaliści od jakości stron internetowych korzystają z Google Analytics oraz Google Search Console i mierzą dostępne w Chrome Devtools dane. Szybkiej weryfikacji Core Web Vitals na stronie można dokonać również w narzędziu Lighthouse w Google Dev Tools. GSC bazuje również na danych pochodzących z Chrome User Experience Report, które podzielić możemy na desktopowe oraz mobilne. Do przeglądarki Google Chrome można zamontować wtyczkę Core Web Vitals Extension, która znacząco ułatwi nam proces mierzenia Core Web Vitals.
Systematyczne obserwowanie zmian, które zachodzą w algorytmie Google przy okazji każdej kolejnej aktualizacji prowadzi do oczywistych wniosków. Google coraz bardziej koncentruje się na tym, aby brać pod uwagę doświadczenia użytkowników konkretnych witryn internetowych. W ten sposób dużo łatwiej można dopasować treści oraz wyniki pod potrzeby użytkownika. To bez cienia wątpliwości naturalna kolej rzeczy, ponieważ świadomość użytkowników z każdym rokiem rośnie, i rośnie także konkurencja wśród firm na najpopularniejsze słowa kluczowe.
Między innymi po to zostały wprowadzone wskaźniki Core Web Vitals. Jest to swego rodzaju przypomnienie dla właścicieli stron internetowych, że nie można zapominać o technicznych aspektach SEO. Liczy się bowiem coś więcej niż tylko silne linki oraz dobrze napisane treści. Techniczna otoczka otaczająca z pozoru najważniejsze aspekty SEO też jest ważna i o niej również trzeba w dzisiejszych czasach pamiętać. W trakcie analizowania strony pod kątem słów kluczowych, pozycji oraz konkurencji, nie możemy zapomnieć o samej zawartości i budowie strony. Nie ulega wątpliwości, że każdy z parametrów Core Web Vitals wpływa na wysokość pozycji w rankingu Google.
Dlatego też warto dbać o wysokie wartości wskaźników LCP, FID i CLS. Zoptymalizowanie struktury witryny pod kątem tych wskaźników może doprowadzić do znacznej poprawy pozycji w wynikach wyszukiwania. Należy jednak pamiętać, że nie możemy skupić się wyłącznie na aspektach technicznych. Konieczna będzie optymalizacja i wykorzystanie całej zdobytej wiedzy do tego, by osiągać wysokie wyniki w SEO. Trzeba więc znaleźć złoty środek na płaszczyźnie technicznego dopieszczania witryny oraz tworzenia treści i wyszukiwania najlepszych słów kluczowych dla portalu.
Warto jeszcze raz zaznaczyć, że wskaźniki Core Web Vitals wchodzą w skład sygnałów dotyczących jakości strony.
A jak wpływ sygnałów jakości strony komentuje Google?
"Chociaż jakość stron jest ważna, Google wciąż ustala ich pozycje głównie na podstawie zawartych na nich informacji. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy jakość strony nie spełnia aktualnych wymagań. Dobra jakość strony nie wystarczy – liczy się przede wszystkim zawartość. Jeśli jednak wiele stron jest podobnych pod względem trafności, jakość strony może decydować o jej widoczności w wyszukiwarce."
Źródło: developers.google.com
Rozliczenie kosztów pozycjonowania w oparciu o ruch organiczny na stronie to bardzo korzystna, choć rzadko spotykana forma naliczania kosztów działań SEO. Trzeba jednak przyznać, że coraz więcej osób docenia taką formę rozliczeń, gdyż z punktu widzenia klienta przedkłada się ona na realne, a nie tylko warunkowe korzyści finansowe.
Pozycjonowanie w rozliczeniu za ruch niesie ze sobą szereg korzyści. W alternatywnych metodach rozliczeń stawia się przede wszystkim na pozycję w wyszukiwarce, a ta - jak wiadomo - nie jest sama w sobie gwarancją ruchu. Załóżmy, że ktoś pozycjonuje stronę WWW pod bardzo rzadko spotykaną frazą (np. nazwę własną). Przy odpowiednim doborze słów kluczowych, działania SEO ograniczą się wyłącznie do kilku prostych wpisów w kodzie strony, a także do jej zindeksowania przez roboty Google. Oczywiście nie oznacza to, że dana witryna będzie generowała duży ruch. Bądź co bądź, realne przychody z prowadzenia działalności w Internecie, wiążą się nie tyle z pozycją strony, co z generowanym na niej ruchem. A to oznacza, że strona znajdująca się w TOP 3, może generować ruch na poziomie kilkudziesięciu wejść… rocznie.
W rzeczywistości rozliczenie pozycjonowania za ruch jest bardzo elastycznym rozwiązaniem, gdyż gros obowiązków należy tu do agencji SEO. To ona ustala właściwe frazy i ustala sposób optymalizacji strony. Dzięki temu wytwarzany przez nią ruch organiczny zaczyna wzrastać, co oczywiście ma przełożenie na wzrost zarobków posiadacza witryny. Warto zauważyć, że wartość ruchu organicznego jest w tym modelu wprost proporcjonalna do zarobków agencji. Oznacza to, że nawet przy małym ruchu otrzymuje ona pewne środki, choć rzecz jasna ich wysokość jest znacznie niższa, niż wtedy, gdy ruch byłby znacznie większy.

Przed wyborem takiego modelu płatności zaleca się, aby klient dokładnie określił z agencją sposób generowania ruchu. Dobrze jest też omówić kwestię jego efektów, gdyż sam ruch - o czym wie każdy posiadacz strony WWW - nie zawsze musi przedkładać się na wzrost sprzedaży. Załóżmy, że dana witryna jest dosyć kiepskiej jakości, ale jakimś cudem pozyskuje ona linki z zewnątrz. W praktyce oznacza to, że liczba wejść na nią będzie co prawda bardzo duża, ale nie przełoży się na konkretne akcje. Ruch organiczny powinien generować przede wszystkim:
Jak w przypadku wielu innych metod rozliczeń z agencją SEO, naliczanie kosztów "za ruch" jest zalecane na określonym etapie prowadzenia działalności e-handlowej. Ta metoda rozliczeń sprawdzi się zwłaszcza w przypadku tych podmiotów, które już mają swoją pozycję, ale chcą ją podwyższyć lub też pozycjonować się pod większą liczbę fraz. W przypadku np. e-sklepów, które dopiero pojawiły się na rynku, rozliczanie się w oparciu o naliczony ruch jest bardzo niekorzystne dla agencji SEO. Może się okazać, że będzie musiała ona wykonać bardzo szeroki nakład pracy (ponosząc przy tym bardzo duże koszty), aby uzyskać wymierne efekty. Dużo zależy tu również od tego, czy dana strona była wcześniej pozycjonowana czy nie. Jeśli tak, to zakres realizowanych prac może być nieco węższy.
Rozliczenie pozycjonowania za ruch to bardzo korzystne rozwiązanie dla klienta agencji SEO. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że takie działania mogą być bardzo długofalowe, co wiąże się z koniecznością zaufania wybranej agencji.
Jak być wyżej w wyszukiwarce Google? To pytanie angażuje najtęższe umysły w branży SEO. Co więcej, żaden z nich nie zna dokładnej odpowiedzi na to pytanie. Owszem, wszyscy wiedzą na czym polega pozycjonowanie pod kątem SEO, ale nikt nie zna wszystkich czynników, które mają wpływ na pozycję danej strony w wyszukiwarce Google.
Z technicznego punktu widzenia pozycjonowanie sklepów czy stron to proces, którego celem jest podwyższenie pozycji strony w rankingu Google, zwiększenie ruchu na niej i - co najważniejsze - uzyskanie jak najwyższego odsetka sprzedaży w odniesieniu do wszystkich osób odwiedzających stronę. Algorytm Google działa w taki sposób, aby premiować konkretne rodzaje witryn dużo lepszymi pozycjami w rankingu. Chodzi o to, aby strony te były funkcjonalne, przejrzyste, czytelne i stworzone pod kątem użytkownika. Mówiąc wprost - tylko te strony, które spełniają powyższe warunki, mogą odnieść sukces w warunkach narzuconych przez światowego potentata wyszukiwarek internetowych.
Pozycja strony w Google jest efektem działania wielu różnych zmiennych. Część z nich dotyczy tego, co znajduje się na stronie (a więc najczęściej jej treści), a część tego, czego użytkownik na pierwszy rzut oka nie widzi. To właśnie od tych działań zależy chociażby cennik pozycjonowania.
Reasumując, chcąc być wyżej w wyszukiwarce Google, należy skupić się na rzetelności, merytoryce, a także na regularności i funkcjonalności. Nie można też zapominać o działaniach typu off-site, z których korzystają przede wszystkim roboty Google. Jeśli szukasz agencji, która zajmuje się na przykład pozycjonowaniem za efekt lub outsourcingiem, zdecyduj się na nasze usługi!
Na efektywne pozycjonowanie stron internetowych zawsze będzie składać się szereg różnorodnych czynników. Należy je ze sobą umiejętnie łączyć i o żadnym z nich nie zapominać, albowiem nawet drobne niedociągnięcia potrafią doprowadzić do sytuacji, w której portal - z nie wiadomo jakiej przyczyny - nie zyskuje nowych odbiorców, a wręcz sumiennie ich traci, jednocześnie tracąc swoją popularność. Pozycjonowanie sklepów działa na podobnych zasadach. Jest ono kluczowe dla pomyślności biznesu, albowiem dobrze pozycjonowana strona od razu zapewnia sklepowi całą masę potencjalnych klientów, z których przynajmniej jakaś część najprawdopodobniej dokona zakupu na stronie, a może nawet stanie się jej regularnymi gośćmi i będzie często do niej wracać.
Ogólnie rzecz biorąc pozycjonowanie zawsze powinno iść w parze z optymalizacją, od której na ogół rozpoczyna się przeprowadzanie jakichkolwiek działań na stronie, związanych z branżą SEO. Praktycznie żaden portal nie jest idealny pod tym względem. Zawsze można wprowadzić jakieś zmiany, chociażby pozornie najdrobniejsze, które przyczynią się do lepszego zoptymalizowania strony pod kątem algorytmów wyszukiwarek i tego, co sugerują czynić sami webmasterzy, czyli eksperci od stron internetowych. Pod słowem optymalizacja kryje się niekończący się zespół wszelakich czynności. Oczywiście trudno by było zająć się nimi wszystkimi w jednym czasie, dlatego nie należy aż tak się z tym spieszyć, a po prostu stopniowo wprowadzać kolejne zmiany i kontrolować przynoszone przez nie efekty, aby przypadkiem nie dopuścić do sytuacji, w której te przeprowadzone akcje wręcz obniżą popularność strony i pogorszą jej status w przestrzeni internetowej.
To, co sprawdza się na samym początku optymalizowania każdej jednej strony internetowej, to jej czas ładowania. Powinien być on oczywiście jak najkrótszy. Zawsze należy dążyć do tego, by strona załadowała się w dosłownie ekspresowym tempie, albowiem każda kolejna milisekunda oczekiwania na załadowanie treści może doprowadzić do tego, że Internauta straci swoją cierpliwość i zamknie zakładkę wyszukiwarki, zanim jeszcze odkryje jej zawartość. Ludzie teraz bardzo cenią sobie swój czas. Są też dosyć niecierpliwi, dlatego nie będą czekać wieczność na załadowanie strony, a nawet jeśli to zrobią, to do takiej strony na pewno zbyt szybko nie wrócą. Czas ładowania wynika z ogólnego obciążenia witryny. Nawet duża ilość zdjęć o wysokiej rozdzielczości może mieć na niego bardzo negatywny wpływ, dlatego warto posprawdzać wszystkie elementy występujące na stronie głównej i w razie czego tak je zmodyfikować (a w skrajnych przypadkach nawet i zdecydować się na ich usunięcie), aby nie spowalniały one przesadnie czasu ładowania strony.
Szukając jak najlepszych, a w tym często i dość nietypowych sposobów na efektywne pozycjonowanie sklepu internetowe, można natknąć się na pewne metody, które pozornie mogą wydawać się skuteczne, jednakże absolutnie nie są warte tego, by je wdrażać. Chodzi tu bowiem o metody zakazane. Takie, przez których wdrożenie człowiek ryzykuje otrzymaniem poważnej kary, którą w skrajnych przypadkach może być ukrycie strony w wynikach wyszukiwarki Google albo nawet jej zamknięcie i dosłownie wyrzucenie z Internetu. Nieuczciwą praktyką będzie np. zamieszczanie na stronie niewiązanych z jej tematyką treści, które miałyby doprowadzić wyłącznie do podwyższenia jej pozycji w wyszukiwarce. Technikę tą nazywa się mianem Black Hat SEO. Pod żadnym pozorem nie należy jej stosować, podobnie jak i paru innych działań, o których można poczytać w artykułach dotyczących nieuczciwych i karalnych sposobów na optymalizowanie i pozycjonowanie stron internetowych.
Pozycjonowanie sklepów w niewielkim stopniu różni się od pozycjonowania stron internetowych. Z tego względu w dość dużym stopniu powinno się ono koncentrować na zadbaniu o treści. Sklep to nie tylko sam towar do wydania. Nie wystarczy zadbać o oprawę graficzną internetowego marketu i jego ogólną estetykę, by zapewnić mu wysoką pozycję w Google, albowiem takie działania to tylko jeden z licznych fundamentów. Wartościowe treści pozycjonują strony zdecydowanie najskuteczniej. Mają olbrzymi potencjał w tym kontekście, albowiem mogą być wypełniane różnymi frazami kluczowymi, dodatkowymi grafikami, całymi długimi ogonami albo też i linkami wewnętrznymi bądź zewnętrznymi. Jeśli chodzi o sklep internetowy pozycjonowanie powinno te treści zawierać. Szczegółowe opisy produktów są absolutnie niezbędne, ale warto też zadbać o to, by na witrynie pojawiały się regularnie różne artykuły, związane np. z asortymentem sklepu i doradzające klientom w zakupach.

Ten punkt łączy się bardzo mocno z poprzednim. Aby bowiem nie zaśmiecać swojego sklepu internetowego i nie wrzucać bezpośrednio na niego artykułów eksperckich czy poradnikowych, mieszając je z opisem strony oraz opisami produktów, najlepiej takie treści umieszczać na dodatkowej podstronie o charakterze specjalistycznego bloga. Rozwiązanie to jest ostatnio niezwykle popularne wśród przedsiębiorców. Oni często z własnej woli chcą właśnie doradzać klientom i pomagać im w wyborze, a także pragną opowiadać o swoich produktach, by jeszcze lepiej je przedstawić i tym sposobem efektywnie je zaprezentować. Blog nadaje się do tego wprost idealnie. A nie da się ukryć, że jednocześnie staje się on jednym ze skuteczniejszych narzędzi marketingowych, albowiem zapewnia on bardzo dużą przestrzeń do zamieszczania różnych słów kluczowych, dzięki którym strona będzie jeszcze lepiej pozycjonowana.
Treść jest ważna, ale sama w sobie nigdy nie zainteresuje w pełni żadnego Internautę i nie okaże się też w stu procentach interesująca dla… wyszukiwarek. Co ciekawe na pozycjonowanie sklepów bardzo duży wpływ będą mieć też różnego rodzaju ozdobniki, czyli te wszystkie zdjęcia, obrazki i wszelkiego rodzaju elementy graficzne, które pojawią się na stronie. Nie należy z nimi przesadzać, by tej strony nie przeciążyć, ale nie powinno się też w ogóle ich nie stosować. Ładne zdjęcie potrafi bardzo szybko uatrakcyjnić wygląd najprostszego nawet tekstu, a przy okazji może ten tekst dodatkowo pozycjonować. Każdy obrazek musi być oczywiście powiązany z treściami, przy których się go umieści. Sklep internetowy ma być dobrze przemyślany pod każdym kątem. To bardzo ważne, aby utrzymać jego stałą estetykę. Internauci przyzwyczajają się zresztą do konkretnych typów szat graficznych, więc nie należy ich zbyt często zaskakiwać, aby nie doprowadzić do tego, że nie będą oni chcieli wracać na konkretną stronę.
Dobry sklep internetowy powinien być stroną RWD. Co takiego kryje się jednak pod tym tajemniczym skrótem? Otóż jest on skróconym określeniem dla responsywności, która z kolei świadczy o prawidłowym wyświetlaniu się strony internetowej na różnego rodzaju urządzeniach i nadajnikach. To taka absolutna podstawa. Należy pamiętać o tym, że sklep internetowy na pewno nie będzie uruchamiany tylko i wyłącznie na komputerach czy laptopach, ale niejednokrotnie użytkownicy włączą jego stronę bezpośrednio ze smartfona albo tableta. Witryna musi działać tak samo dobrze na wszystkich urządzeniach, również i tych mobilnych. Pod tym względem należałoby ją bardzo dobrze sprawdzić. W większości przypadków konieczne staje się przygotowanie kilku wersji takiej strony, aby prawidłowo wyświetlała się ona i na komputerach, i właśnie na urządzeniach mobilnych.
Po przeczytaniu tego tekstu każdy właściciel wirtualnego marketu powinien dojść do podobnych wniosków. Jeżeli chce się działać w tej przestrzeni, należy jednak włożyć trochę wysiłku w optymalizowanie i pozycjonowanie sklepów. Nie znaczy to jednak, że nie można skorzystać z jakiegoś zewnętrznego wsparcia, albowiem tak skomplikowane działania zwykle właśnie lepiej zlecić komuś innemu, kto rzeczywiście się na nich zna. Współpraca z profesjonalną agencją SEO większości sklepów internetowych wyjdzie tylko i wyłącznie na dobre.
Pozycjonowanie na rynkach zagranicznych to zawsze olbrzymie wyzwanie dla specjalisty SEO. Jednym z najtrudniejszych kierunków są tu Niemcy, które - z punktu widzenia Polaków - porozumiewają się skomplikowanym, wręcz niezrozumiałym językiem. Jak pozycjonować strony pod kątem takiego języka i czy w ogóle jest to możliwe dla Polaka?
Czy SEO w Niemczech różni się od działań w innych krajach? Otóż nie! Zasady obowiązujące w tamtejszym pozycjonowaniu stron pod kątem Search Engine Optimalization (czy też Suchmaschinenoptimierung) są dokładnie takie same jak w Polsce. Problem pojawia się, gdy firma z Polski chce się pozycjonować na obszarze Niemiec (i odwrotnie). Z punktu widzenia Polaka jest to… bardzo trudne. O ile bowiem samo zarządzanie słowami kluczowymi wygląda dokładnie tak samo, o tyle problem pojawia się z samymi słowami. Co ciekawe, nawet doskonała znajomość języka niemieckiego może być problemem w podejmowaniu działań dotyczących pozycjonowania stron. Niemiecki język literacki nie zawsze pokrywa się z tym, co można usłyszeć na niemieckiej ulicy. To samo zresztą dotyczy przestrzeni Internetu, która używa wielu skrótowców, a nawet zapożyczeń (których najwięcej jest z języka angielskiego).
Język niemiecki jest dość specyficzny, a to oznacza, że - przynajmniej pod względem technicznym - bardzo trudno optymalizować strony WWW pod jego kątem. Wyzwaniem są tzw. frazy z długiego ogona. W Polsce każdy wie, jak one funkcjonują i jak je zapisać. Z kolei w przypadku języka niemieckiego wiele fraz z długiego ogona to po prostu zlepek odrębnych fraz. Pojawia się zatem pytanie, czy pozycjonując pod nie strony należy użyć ich w całości, czy jako odrębnych słów. Przykładem niech będzie wspomniane na początku tekstu słowo "Suchmaschinenoptimierung", które składa się z trzech części: Such maschinen optimierung. Mówiąc wprost - chcąc sobie poradzić z "niemieckim SEO" trzeba być naprawdę dobrym znawcą językowym, gdyż jeśli chodzi o pozycjonowanie w Niemczech sam język literacki może tu nie wystarczyć.

Warto też zauważyć, że tworzenie treści pod SEO w języku niemieckim wiąże się z koniecznością posiadania właściwego zaplecza technicznego. Co prawda wyszukiwarka Google potrafi uznać A za tzw. "A z umlaut", ale w przypadku klienta docelowego tak być nie musi. Naturalną metodą rozwiązania tegoż problemu jest wpisanie stosownej litery na klawiaturze. Niemniej wymaga to przełączenia jej na klawiaturę niemiecką, której układ - jak łatwo się domyślić - jest dla większości osób po prostu nieznany. Na szczęście w miarę dobrą, niemiecką klawiaturę można kupić już za kilkadziesiąt złotych. Niemniej konieczność przepinania się między polskim a niemieckim akcesorium może być dość uciążliwe dla użytkownika.
Zgodnie z tym co napisano wcześniej, działania SEO w Niemczech i w innych krajach nie różnią się (co do zasady) od tychże działań w Polsce. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że jedyną barierą jest tu język i stosowane w nim idiomy. Warto zauważyć, że odbiorcy treści marketingowych (i to niezależnie od kraju) zwracają uwagę na poprawność językową. Co prawda nie musi być ona stricte literacka, ale zaleca się, aby przestrzegać przynajmniej podstawowych zasad ortografii i gramatyki. Problem ten można przełożyć na typowo polski grunt. Można się założyć, że mało który Polak kliknąłby w baner, którego treść jest napisana łamaną polszczyzną. Raczej taki odnośnik byłby uważany za treść szkodliwą dla komputera i zapisanych na nim danych. Dlatego zaleca się, aby działania SEO w obcym języku podejmować z pomocą native speakera, a więc osoby, która dany język zna od podszewki. Tylko tak można dobierać frazy, budować bazę linków itd.
Reasumując, SEO w Niemczech niczym nie różni się od SEO w Polsce. Wyszukiwarka Google działa wszędzie tak samo, a to oznacza, że zasady dotyczące pozycjonowania stron nie zmieniają się w danym kraju. Jedynym problemem jest w tym przypadku język, a konkretnie brak znajomości mowy potocznej.
SEO, czyli search engine optimization to proces mający na celu optymalizację i pozycjonowanie stron internetowych w celu zwiększenia ich widoczności w wyszukiwarce Google. Główną ideą skutecznego seo jest dopasowanie strony do algorytmów wyszukiwarki i zwiększenie jej prestiżu względem podobnych stron. Pozycjonowanie stron składa się
z szeregu czynności, takich jak:

SEO, czyli search engine optimization to proces mający na celu optymalizację i pozycjonowanie stron internetowych w celu zwiększenia ich widoczności w wyszukiwarce Google. Główną ideą skutecznego SEO jest dopasowanie strony do algorytmów wyszukiwarki i zwiększenie jej prestiżu względem podobnych stron. Pozycjonowanie stron składa się z szeregu czynności, takich jak:

