Siedem grzechów głównych copywritera

Jeśli pracujesz długo jako copywriter, możesz pomyśleć w pewnym momencie, że nie ma już dla Ciebie zleceń niemożliwych i wszystkie realizujesz perfekcyjnie. Niestety, mylić się jest rzeczą ludzką i nawet najbardziej doświadczony pisarz może popełniać pewne błędy. Jednak dzisiaj chcemy przyjrzeć się niekoniecznie drobnym błędom, a problemom, które mogą naprawdę utrudniać Ci życie. Jakie są grzechy główne copywritera i co zrobić, aby sobie z nimi poradzić?

Pycha, czyli “wszystko wiem najlepiej”

Pycha łączy się bezpośrednio z gniewem, jednym z następnych grzechów. To chyba najpoważniejszy problem bardziej doświadczonych copywriterów. Jednak nie ma ludzi nieomylnych i nawet jeśli jest to Twój tysięczny tekst, mogłeś popełnić w nim błąd, a ktoś mógł go wyłapać i zasugerować poprawę. Trzeba mieć dystans do siebie oraz do swojej twórczości i z pokorą przyjąć krytykę, szczególnie tę konstruktywną. Gniewna reakcja na pewno nie będzie najlepiej o Tobie świadczyła. Pamiętaj, że dzięki krytyce możesz stale się uczyć, więc kiedy następnym razem klient lub czytelnik tekstu zasygnalizuje swoje wątpliwości, nie unoś się pychą oraz gniewem, a przyjmij to z pokorą.

Chciwość, czyli “wszystkie teksty są moje”

Ten grzech również można połączyć z innym, czyli z nieumiarkowaniem (niekoniecznie w jedzeniu i piciu, a raczej w przyjmowaniu kolejnych zleceń, nawet ponad własne siły oraz możliwości). Jeśli pracujesz w agencji, sprawa jest prosta – otrzymujesz zlecenia z góry i są one dzielone między różnych pracowników. Jednak jeżeli piszesz na platformach zrzeszających copywriterów, sam wybierasz teksty, które chcesz napisać. Nie ma niczego złego w szybkim pisaniu i braniu kolejnych zleceń. Ten grzech dotyczy bardziej osób, które rezerwują różne teksty, blokując dostęp do nich innym copywriterom. Jasne, na rynku pracy zasady są twarde i wygrywa najlepszy oraz najszybszy, ale rezerwując kolejne 10 zleceń, zastanów się, czy na pewno zrealizujesz je wszystkie w terminie. Najczęściej bywa tak, że brakuje czasu i możliwości, więc nie ma potrzeby “zaklepywania” tony tekstów. Zarezerwuj jedno czy dwa zlecenia i zrób je w swoim tempie, nie blokując innym dostępu do różnorodnych tekstów.

Nieczystość, czyli niecne zamiary wobec klienta

Kiedy zaczyna się swoją przygodę z pisaniem, chce się oczywiście mieć od razu wielu klientów, by zacząć zarabiać dużo w krótkim czasie. Realia jednak są takie, że klientów z początku może być niewielu. Co w takiej sytuacji czasem chce się zrobić? A no powiedzieć, że tekst kosztuje dużo więcej, niż jest w rzeczywistości. Pamiętaj, że uczciwość zawsze popłaca, a Karma wraca – jeśli usługa będzie wykonana rzetelnie lub cena będzie zachęcającą, klient wróci i najprawdopodobniej poleci Cię znajomym.

Zazdrość

Ten grzech spotykany jest najczęściej w większych agencjach, zrzeszających sporą liczbę pisarzy. Jednym idzie lepiej, drugim gorzej, z czasem pojawiają się pochwały lub podwyżki. Często rodzi to zazdrość i niezdrową chęć rywalizacji. Pamiętaj, że każdy jest dobry w czymś innym i nie musimy być zawsze najlepsi we wszystkim. To truizmy, ale w pracy z ludźmi warto o nich pamiętać, a nie kierować się zazdrością.

Lenistwo

“Zrobię to… jutro”. Nie ma osoby, która przynajmniej jednego obowiązku nie przełożyłaby na przysłowiowe jutro. Oczywiście doskonale wiemy, że czasem hasło “jutro” jest pojęciem względnym i praca rozciąga się w czasie. Jasne, każdy musi odpocząć. Każdy ma czasem słabszy dzień i mniejszą wydajność. Ale jeśli odkładanie spraw, a przede wszystkim pracy, notorycznie się powtarza – warto zmobilizować się, by jednak skończyć wszystko w terminie. Rzetelność i słowność jest bardzo ważna w pracy copywritera. Jeśli będziesz zalegać ze zleceniami, klienci po prostu uciekną. W większych agencjach może się to z kolei skończyć nieprzyjemnościami ze strony pracodawcy – przecież stale jest się rozliczanym z dziennej normy, którą należy wypisać.

Każdy popełnia błędy

Nie ma ludzi nieomylnych, każdy ma swoje słabości i uleganie im co jakiś czas wcale nie oznacza, że jest się złym pracownikiem. Absolutnie nie! Jednak warto być świadomym swoich słabości, by móc stale z nimi walczyć. Przyjmuj krytykę z pokorą, traktuj swoich klientów (ale i również innych copywriterów) z szacunkiem oraz uczciwie. Nie rywalizuj na siłę, a bądź najlepszą wersją samego siebie (nie porównuj się z innymi). Wywiązuj się w terminie ze zleceń. To podstawy pracy copywritera, zaraz obok dogłębnego researchu i kreatywności.

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *